head.log

dla wszystkich, lecz nie dla każdego | Krzysztof Kudłacik

Ciało się zbuntowało

Dwa tygodnie temu zbuntowało się moje ciało. Najpierw myślałem, że to kręgosłup szwankuje. Wiadomo – siedząca praca, mało ruchu, skrzywiona pozycja itd.. Poprosiłem Pawła o masaże. Ale efekt był skromny. Odwiedziłem więc lekarza – werdykt był prosty: zapalenie korzonków nerwowych. Dwie serie zastrzyków (Diclac, cococarbocilosum, pp, b12 bodaj …) plus leki doustne. Przedwczoraj wziąłem ostatni zastrzyk. Chyba już powoli dochodzę do siebie: mogę wiązać buty, bez większego bólu prowadzić samochód, pracować min. 9 h przy komputerze w pracy.

(więcej…)

Napięcie

Właśnie siadło napięcie w budynku. No i ze sto osób doznało niespodziewanego restartu komputera. Migotka pracująca w przełączce (taki specyficzny korytarz) usłyszała zgodny jęk dochodzący z biur wychodzących na korytarz – „o k**wa!”. Ja na szczęście nic nie straciłem. Ale inni sa poszkodowani. Inny objaw padniętego napięcia: kolejka do ekspresu z kawą. Tu już byłem szybszy – właśnie popijam kawę i skrobię ten drobny obrazek obyczajowy.

Jorgos i Bronisław

Przypadek sprawił, że trafiłem wczoraj do andrychowskiego domu kultury na koncert Jorgosa Skoliasa i Bronka Dużego. Okazja była „okazjonalna” – wernisaż wystawy pokonkursowej jednego z lokalnych zakładów fotograficznych. Oto chyba po wielu latach znów miałem przyjemność wsłuchiwać się w wokalizy Jorgosa. Pamiętam pierwszy z nim kontakt: to była w latach osiemdziesiątych (1985 lub 1984) na festiwalu w Jarocinie. Udzielał się wspólnie z Young Power (J.Korecki i s-ka). To było przeżycie! Potem również w jakimś paroosobowym zespole rockowym dawał popis swoich wokalnych umiejętności.

(więcej…)

Inaczej – plecki

No coż, jako wstęp do „leczenia” moich dolegliwości kręgosłupowych wczoraj postanowiłem wybrać się na mecz siatkówki – w roli uczestnika! ;-)Oczywiście namówił mnie do tego Kopacz – ostatnim razem grałem z nimi ponad dwa miesiące temu. Zatem dziś odczuwam dość wyraźnie zespół dnia drugiego

(więcej…)

Artur Kulikowski

Artur Kulikowski jest sprawozdawcą PR3 z olimpiady w Salt Like City. Wszedł – że tak powiem – przebojem na antenę Trójki po żywiołowej i emocjonalnej relacji z zawodów w skokach narciarskich Pucharu Świata w Zakopanem. Po tych zawodach nawet pojawił się dżingiel z fragmentem jego wrzasku dopingującego Małysza, a potem śmiech radości ze zwycięstwa Adama.

(więcej…)

Plecki, och plecki

Chyba w sobotę zawiało mnie i od wczoraj mam uporczywy ból pleców (korzonki, czy inne lędźwie). Moja reakcja na takie sytuacje jest prosta (żeby nie powiedzieć: standardowa): jestem zły i przez to dość niemiły dla otoczenia. Brrrr …

(więcej…)

Biedronka, która zatrzęsła Andrychowem

Koniec minionego roku był w naszym miasteczku okresem dość gorącym. Nie, nie chodzi o święta i całą krzątaninę, którą niosą (w szczególności w obecnych pogańskich czasach). Oto od pewnego czasu było jasne, że Wytwórni Silników Wysokoprężnych „Andoria”, która weszła parę lat temu w skład Daewoo nic już nie uratuje. Zaczęły się zwolnienia na dużą skalę. A ci, którzy zachowali pracę zamiast wynagrodzenia dostali jałmużnę. „Andoria” był ostatnim większym zakładem przemysłowym w Andrychowie.

(więcej…)

Czekolady i cukierki

Dziś przypadek sprawił, że przechodziliśmy z naszą rodzinką obok „Regionalnej Izby Pamięci” (lub jakoś podobnie) mieszczącej się w zamku Bobrowskich. Moją uwagę zwróciły trzy wypłowiałem – ale całkiem jeszcze czytelne – plakaty. Informowały o jakiejś wystawie opakowań czekolady z lat siedemdziesiątych!.

(więcej…)