head.log

dla wszystkich, lecz nie dla każdego | Krzysztof Kudłacik

Tegoroczna Liga Światowa dobiega końca – przed polską reprezentacją dwa ostatnie weekendy: najpierw wyjazdowy dwumecz z Iranem, a potem mecze z tym samym przeciwnikiem na własnym terenie. O punkty może być niezwykle ciężko. Persowie w ostatnich trzech latach wykonali zdumiewający postęp. Doskonale serwują, świetnie ustawiają się w obronie, szybki blok daje im okazje do wybloków, umieją zagrać ekspresowy atak ze skrzydła. To efekt pracy zagranicznych trenerów – najpierw Julio Velasco, a obecnie Slobodana Kovacsa.

iran-team-volleyball-cr

Co trzeba zrobić, aby awansować do Final Six we Florencji? Wygrać cztery mecze przeciw Iranowi…. Dobrze, przyznaję: żartowałem – to jest raczej niemożliwe. Trzeba z jednej strony liczyć na przegraną Brazylii w ostatnim dwumeczu canarinhos przeciw Włochom. To zresztą dość prawdopodobne. Z drugiej strony plan minimum to podział punktów w czterech meczach z Iranem – wtedy do finału światówki nie wejdzie Brazylia, lecz my oraz Iran.

Pięć lat temu napisałem optymistyczną notkę do setki w 4 sekundy dziś przeczytałem informację, że producent Leopard Automobile-Mielec Sp. z o.o. w Mielcu zgłosił do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Przyczyna? Brak chętnych na Leoparda ….

Na chwilę obecną nie jest znany powód upadłości Leopard Automobile-Mielec Sp. z o.o. Podobno już 2013 roku firma miała problemy z wypłatami wynagrodzeń dla pracowników, a zaległości sięgały nawet kilku miesięcy. Część z załogi skierowała wtedy sprawę do sądu. Według nie potwierdzonych informacji pochodzących od byłych pracowników Leopard Automobile-Mielec Sp. z o.o. od dłuższego czasu nie wyprodukował żadnego samochodu. Prawdopodobnie dlatego, że nie było na nie chętnych.

Za onet.pl

Chyba po raz pierwszy jasno powiedziano – i to ustami trenera Antigi, że mamy awansować do finału tegorocznej Ligi Światowej. W praktyce, na obecnym etapie rozgrywek – gdy mamy za sobą dwie tury (Brazylia – jeden wygrany, jeden przegrany; Włochy – dwie przegrane), musimy:

Sytuacja jest skomplikowana, więc nie ma już miejsca na pomyłki. Nasze cele są jasne: dwukrotnie pokonać Włochów, może okazać się niezbędne dwa razy wygrać z Brazylią, a z Iranem nawet trzy razy. To ambitne wyzwanie mnie jednak nie przeraża, nawet cieszę się, że czekają nas tak trudne spotkania.

Za: Przegląd Sportowy

ps.

22.06 – plan Antigi komplikuje się: w dwumeczu z Brazylią dzielimy się wygranymi – pierwszy mecz dla nas (3:1), drugi dla kanarkowych (3:0). Brazylia drugi mecz grała z nożem na gardle, bo porażka eliminowała ich z rywalizacji o finał Ligi Swiatowej 2014. Ponieważ wygrali – zachowują szanse na awans do finału. My musimy wygrać komplet meczów z sensacją tegorocznych rozgrywek – Iranem. Trudna sprawa.

Rozum odjęło temu idiocie? Aż mi szczęka opadła, gdy przeczytałem, co powiedział lewacki prezydent Francji w ramach obchodów inwazji aliantów 1944 w Normandii:

„Chcę wspomnieć również odwagę Niemców, także będących ofiarami nazizmu, wplątanych w wojnę, która nie była ich”

Za PolskaTimes: http://www.polskatimes.pl/artykul/3464471,francois-hollande-w-normandii-niemcy-byli-ofiarami-nazizmu-wplatano-ich-w-wojne,id,t.html

norweski leśny na pokładzie

Prezent od rodziny. Coś jakby norweska leśna. Ma na imię Aurora. Sierściuch.

Polska zaczęła w tym roku zmagania w siatkarskiej Lidze Światowej od dalekiego wyjazdu do Brazylii. To start z wysokiego „C”, bo Brazylia LŚ zaczęła już tydzień wcześniej i to od dwóch spektakularnych porażek na własnym terenie z Włochami (gospodarze tegorocznego Final Six Ligi Światowej). Canarinhos zapowiadali więc, że poprawią sobie nastroje pokonując Polaków. Miało to być tym łatwiejsze, że Polska reprezentacja przyjechała praktycznie w drugim składzie – bez filarów: Wlazłego, Nowakowskiego, Możdżonka, Winiarskiego i bez Kurka. Ta grupa odpoczywa. Nie było też najlepszego zawodnika tegorocznej Plusligi – Michała Kubiaka, który wypadł zupełnie ze składu z powodu kontuzji dłoni i który w sprzyjających okolicznościach co najwyżej wróci na tegoroczne Mistrzostwa Świata rozgrywane u nas w kraju.

polska-brazylia-zwyciestwo2

fot. http://fivb.org

Pojechaliśmy do brazylijskiego Maringo na pożarcie. Jedyną niewiadomą był tylko wymiar porażek, jakie mieli nam zafundować gospodarze występujący w najsilniejszym składzie. Pierwszy mecz rozegrany we czwartek zdawał się potwierdzać te prognozy – 3:0 dla Brazylii. Mecz w zasadzie rozstrzygnął znany z polskich parkietów, były gracz ZAKSy Felippe Fonteles.

ZAKSA - Delecta

fot. ZAKSa

Rozbijając nasze przyjęcie atomowymi serwisami, a potem dokładając bloki i ataki ze skrzydeł. Jednak postawa naszych siatkarzy w pierwszym meczu była już niespodzianką. Wyszli zmotywowani, ale bez zbędnego spięcia. W pierwszym secie prowadzili 18:12! Także w drugim secie mieli realne szanse na zwycięstwo. Kanarkowi jednak są zbyt doświadczoną ekipą – wygrywali końcówki, a w trzecim secie zdominowali Polaków.

(więcej…)